Czy Energetyczne Centrum z Radomia wyjdzie nam na zdrowie?


Czy Energetyczne Centrum z Radomia wyjdzie nam na zdrowie?

 

Z danych Urzędu Regulacji Energetyki wynika jasno, że przez prawie 6 lat od zmian w prawie, niewielu Polaków skorzystało z możliwości wyboru sprzedawcy prądu i bezpłatnej zmiany, nawet jeśli sami nie musieliśmy załatwiać żadnych formalności.

Niestety, sztywne taryfy cenowe skutecznie blokują konkurencyjność, a sprzedawcy mają niewielkie pole manewru jeżeli chodzi o ceny prądu. Trochę to przypomina monopolistyczne praktyki ukryte pod płaszczykiem przepisów prawa i chronione przez władze a polscy giganci dostaw energii elektrycznej z pewnością są zadowoleni z takiego stanu rzeczy, który uniemożliwia znaczny odpływ ich klientów oraz nie zmusza ich do obniżania cen. Kryzys im nie straszny a ciągłe podwyżki to zmartwienie Polaków a nie owych energetycznych potentatów, którzy pławią się w luksusach sprzedając dobro tak powszechne, że dziś już prawie nikt nie wyobraża sobie życia bez prądu. Po co, zatem, walczyć o klienta, jak i tak prąd kupi, bo innego wyjścia nie ma? Dlaczego miałby ktokolwiek uatrakcyjniać swoje usługi, czy choćby wstrzymać swoją zachłanność i przez jakiś czas zamrozić podwyżki cen, jak można więcej i więcej doić każdego i wszędzie a przy okazji jakiś protestów zrzucić winę na światowe podwyżki ropy, kryzys albo kogokolwiek innego?

W tej nieciekawej dla nas sytuacji powstają firmy, które chciałyby zarobić na sprzedaży energii przy jednoczesnym zdemonopolizowaniu tego zaśniedziałego rynku baronów energetycznych. Sprawa jest, jak widać, niesłychanie trudna.

Miesiąc temu pisałem o fundamentalnych zmianach na lepsze w radomskiej firmie Energetyczne Centrum (o szczegółach możecie poczytać w
moim poprzednim artykule). Zmiany te wszyły wszystkim na dobre. Muszę uczciwie i jednoznacznie stwierdzić, że w tym roku nie miałem ani jednej skargi od klientów Energetycznego Centrum, którzy podpisali umowę od 1. stycznia br. Owszem, bywa, ale coraz rzadziej, że kontaktują się ze mną osoby, które podpisały umowy w zeszłym roku. Niemniej ci niezadowoleni klienci stanowią coraz węższy margines a ich słuszne pretensje spotykają się z życzliwym podejściem pracowników EC, którzy na bieżąco pozytywnie załatwiają ich skargi. Wśród nich można spotkać jeszcze zniecierpliwione osoby, którym trudno się dziwić. Jednakże prędzej czy później, również dzięki moim skromnym staraniom, doczekują się pozytywnego załatwienia swoich spraw.

Uwolnienie rynku energii, przy sztywnych taryfikatorach, niestety nie pozwala nam, klientom indywidualnym, odczuwać pełnię szczęścia przy oferowanych cenach dostaw energii elektrycznej również radomskiej firmy. Oszczędności są minimalne i rosną wraz z wielkością zużycia. Nie jest to wstrząsająca kwota pieniędzy za którą możemy wybrać się z rodziną na fantastyczne wakacje do ciepłych krajów ale Energetyczne Centrum już podjęło działania, które mają na celu uatrakcyjnić ich ofertę i jeszcze bardziej przekonać do siebie wszystkich.

Po pierwsze: Gwarancja Stałej ceny to spokojny sen dla wszystkich z drżącym sercem śledzących wydarzenia i nasłuchujących informacji o kolejnych podwyżkach. Dzięki temu MAMY 100% PEWNOŚCI, że zaproponowana nam cena przy podpisaniu umowy będzie STAŁA, NIEZMIENNA do końca trwania umowy. To rzeczywiście pocieszające bo prognozy w tej kwestii są kreślone coraz bardziej szarymi barwami i kto wie o ile więcej przyjdzie nam zapłacić u dotychczasowego dostawcy przez kolejne 2 lata, w czasie których umowa z Energetycznym Centrum stanowi swoistą blokadę i Gwarancję Bezpieczeństwa dla naszej kieszeni. Pogratulować tej odważnej decyzji podjętej na korzyść swoich klientów.

Po drugie: Unieruchomiony taryfikatorami rynek energii, zatwierdzanymi przez kolesiów, którzy dbają na pewno o interesy polskich bogów energetycznych, a nie zwykłego Kowalskiego, są nie do ruszenia i nie do pokonania dopóki nie znajdzie się odważna grupa osób, która podejmie starania o liberalizację prawa a potem parlamentarnych herosów, którzy to zaakceptują.

Skoro rynek energii nie pozwala powalić ofertą klienta, który będzie walił drzwiami i oknami jak w dzień premiery którejkolwiek z części Harrego Pottera, to trzeba zastanowić się jak go przyciągnąć i/lub jak firma może zarobić gdy ciasny taryfikator cen energii z góry skazuje niemal każdą od startu na bankructwo.

Można proponować inne usługi, które niekoniecznie będą nam potrzebne lub takie, które będą nam WRĘCZ NIEZBĘDNE. Działania Energetycznego Centrum z zeszłego roku mogą sugerować, że priorytetem ich działań było to pierwsze. Ponieważ jednak nie zawsze lubimy nabywać cokolwiek ktoś nam wciśnie, szczególnie gdy niespodziewanie nadszarpnie to nasz domowy budżet, stąd tyle niezadowolonych osób na które i tak nieuczciwi przedstawiciele znaleźli sposób, aby  sprzedać im cały pakiet usług żeby nawet się delikwent nie zorientował. To coraz bardziej nagminne praktyki w wielu firmach. Na szczęście EC ma to już za sobą i dziś można kupić prąd od nich bez żadnych dodatkowych usług. Dodatkowe zaś usługi są tak przygotowywane, aby po pierwsze stanowiły ważną, jeśli nie niezbędną cześć naszej codziennej rzeczywistości oraz by stanowiły pyszną zachętę dla tych, których korzyści z zakupu samego prądu nie do końca przekonują.

Jest to dość oczywiste. Jeśli będziesz miał/a bazę kilkudziesięciu tysięcy klientów łatwiej będzie Ci negocjować z dostawcami innych usług, uzyskując znaczne korzyści zarówno dla swoich klientów generując ich permanentne zadowolenie i dumę, że znaleźli się w tak wyjątkowym gronie, jak i dla portfela firmy który pozwoli oprzeć się zarówno kryzysowi, umocnić swoją pozycję, zainwestować (nowe miejsca pracy) oraz rozbić skostniałe twory, które jeszcze z poprzedniego systemu monopol traktują jako swoje niezawisłe prawo.

Idąc tym tropem Energetyczne Centrum w Radomiu podjęło działania mające na celu zbadanie potrzeb swoich klientów. Dzięki temu powstała nowa oferta,
o której w poprzednim artykule wspomniałem tylko, stworzona we współpracy z Grupą LUX MED.


Większość z nas doświadczyła już osobiście lub zna kogoś, kto odczuł na własnej skórze skutki reform polskiej służby zdrowia o których słyszymy co najmniej od pokolenia a których zbawienne owoce są tak odległe i prawdziwe jak tajemnicza legendarna Atlantyda. Być może niekończące się kolejki do specjalistów, do których niekoniecznie chcemy udawać się prywatnie, a których opłaca Narodowy Fundusz Zdrowia z naszych pensji, mają nam właśnie przypominać o niektórych aspektach poprzedniego systemu (kolejki w sklepach) i uświadamiać nam, że teraz żyje nam się lepiej?

Owszem, mniej kolejek jest obecnie w sklepach ale nie przypominam sobie, żeby wtedy na wizytę u specjalisty trzeba było czekać miesiącami lub dłużej. Może jednak jestem zbyt młody 🙂 i niedoświadczony :).

„Mamy wybór” i możemy zdecydowanie szybciej dostać się do owych lekarskich specjalistów PRYWATNIE wydając od 50zł (oj bardzo rzadko) przez 100zł (najczęściej coś koło tego) do kilkuset nawet zł za JEDNĄ WIZYTĘ!!! Koszmar CHOREJ SŁUŻBY ZDROWIA. Kto komu tu służy? Po co zatem składki zdrowotne?

Przepraszam, temat jest tak szeroki, że artykuł mógłby się pojawiać codziennie i nie musiałbym się niestety martwić o nowe wątki i utratę weny. Na tym jednak poprzestańmy.

Z tą bolączką, z tym problemem dotykającym coraz więcej osób, postanowiło zmierzyć się Energetyczne Centrum z Radomia wraz z Grupą Lux Med. Dzięki tej współpracy klienci EC będą mogli otrzymać usługi renomowanych placówek medycznych w bardzo przystępnych cenach już od 39zł miesięcznie za bardzo bogaty pakiet.
Szczegóły tej oferty znajdują się tutaj.

Jedna wizyta u lekarza może kosztować nawet 150zł i więcej a tu mamy NIELIMITOWANĄ liczbę takich wizyt + badania specjalistyczne (m.in. badania moczu, kału, krwi, biochemiczne, hematologiczne, RTG, EKG, USG) + zabiegi ambulatoryjne (chirurgiczne, okulistyczne, laryngologiczne, ortopedyczne, ginekologiczne) + szczepienia (grypa, tężec). Te wszystkie usługi dostępne są dla klientów indywidualnych jak i rodzin z dziećmi (pakiet rodzinny).  To bogactwo świadczeń medycznych z NIELIMITOWANYMI wizytami u lekarzy wielu specjalizacji w kilkuset placówkach w całej Polsce, szereg badań specjalistycznych i laboratoryjnych, to wszystko za jedyne 39zł miesięcznie? Niebywała oszczędność szczególnie dla tych, którzy setki złotych co miesiąc zostawiają w prywatnych placówkach. Bez wielomiesięcznych kolejek, bez traktowania nas, pacjentów jako zło konieczne.

Warto zaznaczyć, że wykupienie wybranego pakietu medycznego jest dobrowolne, dlatego chcąc skorzystać z tej dodatkowej oferty należy podpisać osobną umowę co skuteczniej zniechęci nieuczciwych przedstawicieli do wciskania klientom na siłę tej usługi jak to było jeszcze w zeszłym roku, gdy na jednej umowie sprzedawali prąd i ubezpieczenie.

Ogromny ukłon dla Grupy Lux Med za stworzenie tak wartościowych pakietów usług na wysokim poziomie i dla Energetycznego Centrum z Radomia za wynegocjowanie dla swoich klientów (którzy zaopatrują się w prąd) bardzo atrakcyjnych cen. W kontekście kondycji polskiej służby zdrowia to strzał w dziesiątkę. To niemal spełnienie naszego marzenia o tanim dostępie do opieki zdrowotnej na wysokim poziomie. To na pewno wyjdzie nam na zdrowie.

Czy to ostatnie słowo EC? Czy obrany kierunek ku zaspokajaniu realnych potrzeb klienta to nowa era usług świadczonych na wysokim poziomie? Zdecydowanie tak trzymać! Energetyczne Centrum ma aspiracje do stawania się platformą szeregu usług szytych na miarę z wyjątkową dbałością o swoich klientów. Oby się to udało. Zostać klientem EC wówczas to nie będzie tylko opcja, możliwość a wartość, przywilej o który niejedna osoba będzie zabiegać. Tego życzę wszystkim klientom z uwagą przyglądając się dalszym poczynaniom Energetycznego Centrum w Radomiu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  • Polecana książka

    • książka Jak być kobietą zadbaną finansowo (Wersja drukowana)
    • książka Psychologia i 46 zasad zdrowego rozsądku (Wersja audio (MP3))