#SaveAlfieEvans

To co się dzieje w sprawie małego Alfiego przekracza moje zdolności pojmowania świata i działań ludzkich.

Co by nie było KAŻDY rodzic ma prawo zmienić lekarza, poszukać innych konsultacji BEZ WZGLĘDU na diagnozę = w tym przypadku WYROK pierwszego lekarza/szpitala.

Jeżeli ktoś mówi, że niepotrzebne koszty?
Znalazł się sponsor we Włoszech, chcą go zabrać do Włoch i tam spróbować leczyć, a nawet włosi załatwili transport i nadali chłopcu obywatelstwo włoskie aby uprości procedury biurokratycznej machiny. Gówno nam do tego CO robi sponsor ze swoimi pieniędzmi i JAK je wydaje.
Ewentualnie Włosi mogli by mieć jakieś ale… 

Z potrzeby serca, myślami jesteśmy z Alfiem i jego rodziną
Jesteśmy przeciw cywilizacji śmierci
Dziś Alfie jutro inne dzieci, starcy, chorzy…
Dziś w Wielkiej Brytanii a jutro ten chory „postęp” dotrze do Polski… 
RATUJMY ALFIEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

#SaveAlfieEvans #PrayForAlfieEvans #FreeAlfieEvans #AlfiesArmy

*** CO MOŻNA ZROBIĆ ONLINE ***

PETYCJA THOMASA EVANSA DO KRÓLOWEJ ANGIELSKIEJ
https://www.change.org/p/the-queen-we-want-her-majesty-the-…

PETYCJA DO PREZYDENTA DUDY O NADANIE ALFIEMU POLSKIEGO OBYWATELSTWA
https://tinyurl.com/PrezDuda

Petycja do dyrekcji “szpitala” Alder Hey
http://www.citizengo.org/pl/lf/148038-ratujmy-alfiego-evansa

MOŻNA TEŻ:

Napisać e-mail do premier Wielkiej Brytanii Teresy May, domagając się wypuszczenia obywatela Włoch na terapię do jego kraju – formularz kontaktowy:
https://email.number10.gov.uk/

Napisać e-mail do Jeremy’ego Hunta, ministra zdrowia Wlk. Brytanii:
huntj@parliament.uk

Napisać e-mail do UK General Medical Council (Rady Medycznej Wlk. Brytanii?) tłumacząc im jak bardzo ta sprawa kompromituje angielską służbę zdrowia:
gmc@gmc-uk.org

Tutaj grupa z bieżącymi informacjami: https://www.facebook.com/groups/772404076290413/

ROZMOWY W SIECI…

Marcin: Jak mamy go ratować? Ponowne podłączenie go do aparatury która po prostu za niego oddycha to ratowanie go? On nie ma 70% mózgi i tak samo nie ma szans na jakiekolwiek przeżycie, jest po prostu podtrzymywanym przy życiu ciałem.

Dawid Sarysz: Był badany przez polskie lekarki. Twierdzą, że nic nie jest stracone. Jeżeli tak trzeba zamknąć w Polsce Klinikę BUDZIK w której już nie jedna osoba się wybudziła.

Marcin: Jakie znowu polskie lekarki? Gdyby miał jakieś szanse to by go nie odłączali. W ogóle co ty tutaj porównujesz, klinikę budzik gdzie leżą ludzie w śpiączce którzy realnie mogą się wybudzić do dziecka które nie ma 70% mózgu, tutaj nie wyboru między leczeniem a nie leczeniem człowieka który ma szanse na wyzdrowienie, tylko między pozwoleniem mu odejść a bez celowym podtrzymywaniem jego ciała przy życiu.

Dawid Sarysz: W TV była taka informacja o tych lekarkach. POLSKI MINISTER ZDROWIA o tym mówił. W internecie też możesz znaleźć info (wyżej macie filmik z YT). Większość tam protestujących to Polacy. Rodzice mają decydować a nie lekarz czy urzędnik, sędzia. Poza tym skąd wiesz ile ma mózgu? O tym szpitalu głośno było jeszcze przed sytuacją z Alfiem. Duża śmiertelność dzieci. Rodzice nie informowani o pobieranych narządach do przeszczepów etc.

Marcin: Afera z narządami była 20 lat temu, w ogóle to odbiegasz od tematu. Skąd wiem ile ma mózgu? Może stąd że to ogólnodostępne informacje, napisane w każdym artykule o Alfiem? W ogóle możesz podać jakieś źródło tych przełomowych informacji o polskich lekarkach? Bo TV a zwłaszcza TVP do najbardziej rzetelnych nie należy, a szukając w internecie można się natknąć jedynie na opinie lekarzy które mówią o tym że nie ma on żadnych szans, zresztą ta cała akcja ratowania go nie jest poparta jakimikolwiek realiami a jedynie ślepą wiarą w jakiś magiczny cud, który jeszcze zupełnie przypadkiem nigdy się nie zdarzył.

Dawid Sarysz: skoro tak jest jak piszesz to jaki mają problem, żeby go dać rodzicom i pozwolić przewieźć do Włoch? Boją się? Z troski o dziecko? Pieprzenie. Twoje rewelacje o 70% mózgu są dla mnie tak samo rzetelne jak TVP. ZAWSZE możesz w Polsce skonsultować z innym lekarzem, kliniką, zabrać dziecko za granicę jak Cię stać a tutaj obcy oferują pomoc a WB nic to kosztować nie będzie – najwyżej masa wstydu jak się okaże, że się uda dziecko uratować albo co gorsza że dziecko czymś faszerowali. Gdzie tu logika?

Marcin: Tego akurat nie wiem, aczkolwiek było a tym czy da się go uratować, a nie dlaczego nie chcą mu pozwolić wyjechać do Włoch.

Dawid Sarysz: no to skoro nie pozwala lekarz przewieźć chorego na konsultację gdzie indziej to już jest podejrzane. Jakby było tak jak mówisz to we Włoszech by to potwierdzili i po sprawie. Każdy rodzic próbowałby jak oni gdzie indziej. Są na miejscu widzą co się dzieje. Skoro chcą uciekać widocznie mają powód. Podobno miał w kilka minut umrzeć i co???? Lekarze kuźwa doktora Mengele. Nawet w Polsce lekarza wkurza jak chcesz iść do innego i od razu masz schody albo Cię rypie. Sam doświadczałem.

Marcin: Ale jest tak jak mówię i to jest opinia wielu lekarzy, rodzice tutaj oczekują raczej cudu a nie normalnego wyleczenia.

Dawid Sarysz: rodzice oczekują konsultacji lekarskiej w innym szpitalu i tyle… nikt im tego nie zapewnia… zero wolności…

Cyprian: To jest bez sensu. Temu dziecku to raczej bez różnicy czy żyje czy nie. Ciągle przypięte do aparatury która robi za niego podstawowe czynności. To nie jest życie to jest koszmar. Osobiście wolałbym być martwy niż przez całe zycie przykuty do łóżka.

Dawid Sarysz: Jak będziesz w takiej sytuacji a nie będziesz już z racji różnicy wieku to możesz WIEDZIEĆ co byś chciał a teraz możesz jedynie PRZYPUSZCZAĆ. Może to dziecko pragnie miłości, może czuje, rozumie… tak jak wielu pacjentów polskiej kliniki BUDZIK.

Cyprian: Mówię tylko ze swojego punktu widzenia i wyrażam swoją opinię. Teraz zabrzmi to dziwnie ale w Sparcie zrzucali chore dzieci z urwiska. Rozumiem, że rodzice kochają to dziecko ale one nie ma szans na przeżycie. Umrze ono prędzej czy później z naciskiem na prędzej więc wchodzenie w ogromne koszty jest bezsensowne. Gdyby byla szansa na wyzdrowienie lub spowodowanie że to dziecko stało by się samodzielne spoko. A tak bèdzie tylko przykute to łóżka. Chciałbyś takiego życia?

Dawid Sarysz: Zanim pozwolimy mu umrzeć to pozwólmy go zabrać do Włoch. Takie prawo rodziców, żeby skonsultować gdzie indziej. NIE TY ani ja za to będziemy płacić. Znalazł się sponsor i nic nam do tego na co wydaje swoją kasę. Jak będziesz miał własne dzieci, zwłaszcza chore będziesz walczył do upadłego a nie pozwalał mu odejść. Odwiedzisz wielu lekarzy i wtedy ewentualnie zdecydujesz. Ale nie będzie tego robić za mnie państwo, urząd, sędzia.

Cyprian: Mylisz się ale mniejsza z tym. To dziecko nie posiada paszportu. Więc jak ma opuścić kraj?

Dawid Sarysz: Włosi nadali mu obywatelstwo. Na pewno zadbali o paszport.

Cyprian: Ale wisi na nim wyrok śmierci wydany przez sąd

Dawid Sarysz: Na pewno na granicy włoskiej go nie zatrzymają. To wina gównianego systemu brytyjskiego. Jak poczytasz anglojęzyczne stronki na FB zobaczysz, że dziś wielu z nich wstydzi się być Brytyjczykami.

Cyprian: No wiesz okrutne prawo lecz prawo. 

Dawid Sarysz: Prawo ma służyć ludziom. Rozumiem, że prawo hitlerowskich Niemiec to też spoko… też popierałbyś w tamtych czasach bo w końcu prawo to prawo…

Facebook, ostoja wolności  i walki o demokrację i wolność słowa już zablokował hasztagi #SaveAlfieEvans #PrayForAlfieEvans #FreeAlfieEvans#AlfiesArmy i wiele stron związanych Alfiem. Tutaj toczy się dużo większa walka niż nam się zdaje.

Cyprian: Hmm domokracja jest zła ale to nie przedmiot naszej dyskusji. Mylisz się z tym, że prawo ma służyć ludziom. Niby dlaczego nielegalne są narkotyki? Gdzie je zażywając szkodzisz tylko sobie? Wolność słowa hmm fajne narzedzie. Możesz mówić sobie co chcesz ale np nie można mowić o Polskich obozach itp. FB może blokowac to jest strona prywatna a nie publiczna. Jak własciciel nie chce na niej pewnej treści no to to usuwa.

Dawid Sarysz: no to niech FB mówi, że prywatna i nie udaje obrońcy wolności słowa i demokracji i spoko. Porównujesz narkotyki do walki o życie dziecka? Widać, że nie masz dzieci  Dopóki ich nie będziesz miał to nic nie skumasz w tym temacie. Wiem co mówię. Mojej córce też zdiagnozowano chorobę i KONSULTOWAŁEM z kilkoma lekarzami zanim zdecydowałem JA a nie sąd czy urzędnik. I leczenie przyniosło efekty zamiast skalpela. WIelu moich znajomych na swoich dzieciach i na sobie już to miało. KAŻDY MA PRAWO SKONSULTOWAĆ GDZIE INDZIEJ a tym ludziom odebrano to prawo.

Cyprian: Nie no zgadzam się z tym, że mogą się konsultować. Wszystko okey ale sąd wydał swój wyrok, który pośrednio skazuje to dziecko na śmierć. Narkotyki to co innego ale mowa była o tym, że prawo ma służyć ludziom, gdzie tym przykładem pokazywałem, że jest często odwrotnie.

Dawid Sarysz: Ponieważ coś jest często nie znaczy, że ma być ZAWSZE. Zdrowy rozsądek i szacunek do życia (podstawa praw człowieka) jest dobrym wskaźnikiem jak prawo należy interpretować.

Cyprian: Z tego co wiem temu dziecku nie da się pomóc a to co teraz się dzieje to zwykła szopka

Dawid Sarysz: Stary na prawdę uważasz, że jak komuś nie da się pomóc to trzeba go doprowadzić do śmierci odcinając mu pożywienie, wodę…? Odsyłam do polskiej fundacji Gajusz. Tam zobaczysz jak postępuje się z takimi pacjentami, którym już nie można pomóc.

Michał: Wszyscy ci co najwięcej krzyczeli o wolności i demokracji siedzą cicho…wszystkie organizacje broniące praw dziecka udają że nic się nie dzieje… Jedynie Polski naród który jest wyzywany od homofobii,nie tolerancji, faszystów i rasistów staje i głośno krzyczy w obronie dziecka który nawet nie jest jego obywatelem. I to w tym kraju jest piękne iż my Polacy nie daliśmy i nigdy się nie damy lewicowej doktrynie politycznej która doprowadza do unicestwienia samej siebie. Bronimy podstawowych praw do życia i fundamentalnych zasad życiowych. WIELKI SZACUNEK DLA WSZYSTKICH

Post jednego z administratorów grupy: https://www.facebook.com/groups/772404076290413/
Jako administratorzy i moderatorzy grupy Polska dla Alfie Evans dziękujemy Wam w imieniu rodziny za obecność i wsparcie.
Długo nie zajmowaliśmy stanowiska, ponieważ nie chcieliśmy rozszerzać plotek i niepotwierdzonych wiadomości. Rodzina Evansów nabiera wody w usta. Mieliśmy natomiast kontakt z wysoko postawionym pracownikiem szpitala, który pękł i przedstawił nam, dlaczego stało się tak, jak widzimy. Rodzina Evansów została zmuszona do publicznej deklarcji i uciszenia sprawy. Alfie raczej na pewno nie zostanie wypisany do domu. Szpital przekazał im w trakcie „negocjacji”, że jeśli Evansowie nie będą współpracowali, to w razie pogorszenia stanu nie dostaną żadnego wsparcia i zostanie im uniemożliwione wniesienie pomocy z zewnątrz. Już teraz kilkukrotnie musieli wnosić różne rzeczy z zewnątrz, więc jest to dla nich realna groźba dla życia. Za jakiś czas (nie wiem, czy dni, czy tygodnie, czy miesiące), kiedy kurz opadnie i wszyscy zapomną, Alfie w świetle brytyjskiego prawa zostanie zgładzony. To jest nasz – naszej grupy komunikat, który wam przekazujemy. Osoba, która z nami współpracuje, a na codzień walczy z handlem organami mówi, że takie zachowanie jest normalną i standardową procerurą w takich sytuacjach, co w naszych oczach uwiarygadnia przekazane nam wiadomości.
Musicie być teraz jeszcze bardziej głośni, koniecznie udostępniajcie i tłumaczcie to na angielski i włoski i w tych krajach najważniejsze jest udostępnienie.

Wczoraj wspólnie podczas ciężkiej pracy prowadziliśmy dyskusję na małejgrupie na której się komunikujemy. Wypracowaliśmy jeszcze jedną ważną rzecz, którą chcemy Wam przekazać. Informacje te „leżą u mnie na biurku” od rana, ale nie udało mi się wcześniej napisać. Udało mi się przekazać to juz TVN Info i podobno powiedzieli to na wizji.
Nie mam czasu szukać kto zaczął, ale od słowa do słowa zauważyliśmy bardzo ważną rzecz, o której nikt nigdzie na świecie nie mówi, a może to być sprawa kluczowa. Całość ma wiele z płaszczyzn. Jedną, którą wspólnie odkryliśmy to to, że śmierć dziecka może być potrzebna państwu brytyjskiemu do ustalenia szalenie niebezpiecznego i groźnego precedensu. Precedens, obecny w Brytyjskim prawie oznacza w uproszczeniu, że jeśli jeden sąd coś zasądził, w innych podobnych sprawach linia orzecznictwa jest oparta i jest bezpośrednim odwzorowaniem wcześniejszego wyroku. To bardzo tłumaczyłoby dlaczego brytyjski rząd i członkowie izb parlamentarnych oraz rodzina królewska są całkowicie bierni i milczą. Mamy powżne podejrzenia, że ta obojętność jest chłodną polityczn kalkulacją, ktora nastawiona jest na ogromne oszczędności w systemie medycznym Wielkiej Brytanii. Precedens tak głośny, będzie „łatwy, miły i przyjemny” w stosowaniu i powtarzaniu. Precedens wprowadzany krok po kroku coraz dalej i śmielej, doprowadzi najprawdopodobniej w ciągu 1-2 dekad do całkowitej eutanacji każdego obywatela, którego leczenie będzie długotrwałe, kosztowne oraz bez dużych szans na poprawę. Dałoby to budżetowi Wielkiej Brytanii miliardowe oszczędności każdego roku. Jesteśmy głęboko tym zaniepokojeni, tymbardziej, że wielu naszych rodaków przebywa tam na stałe. Nasz niepokój jest większy tym bardziej, że sędzia Anthony Hayden stwierdził, że dla nich ważne jest to, gdzie osoba przebywa, a nie jakie ma obywatelstwo.

Róbcie hałas jeszcze większy.
Szturmujcie naszego Prezydenta i media. Prezydent jest jedną z niewielu osób, która może pomóc, korzystając z immunitetu. „

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Polecana książka

    • książka Sztuka wzbogacania się (Wersja elektroniczna (PDF))
    • książka Bogać się, kiedy śpisz (Wersja elektroniczna (PDF))